Unexpected Departure – Kompozycja Autorska (Video)

with Brak komentarzy

Chyba każdy z nas miał w życiu taką sytuację, że dowiedział się o czyjejś śmierci. Zawsze jest to cios i niedowierzanie……

Ja przeżyłem podwójny szok, bowiem o śmierci mojego kolegi dowiedziałem się w sumie przypadkiem. A kiedy ta informacja do mnie dotarła, świat przez moment zatrzymał się w miejscu. Ta świadomość, że wiem o tym, że odszedł ktoś o kim jeszcze niedawno myślałem, że jak nastaną ciepłe dni to w końcu się zobaczymy. A później zaczęło docierać do mnie, że ta informacja dociera do mnie prawie trzy miesiące po tym, jak człowieka którego znałem i szanowałem, nie ma już wśród nas.

Później nadeszły kolejne przemyślenia nad całą sytuacją. Jest ich naprawdę wiele, są wnioski ale te mogę zachować dla siebie. Tak czy inaczej pewne jest to, że wiedziałem co muszę zrobić.

Zaraz po tym jak dotarła do mnie ta wiadomość, złożyłem kondolencje najbliższej Robertowi osobie. A później już miałem pewność, że następna kompozycja będzie dla niego.

Roberta może znałem niezbyt długo, niecałe dwa lata, ale przez ten czas trochę razem udało nam się przeżyć. Wspólne wypady nad jeziora, pizzeria czy inne imprezy. Mimo że znaliśmy się krótko to czułem jakby był moim kumplem od zawsze.

Był świetnym facetem, pracowity, żartobliwy. Zawsze uśmiechnięty i taki pozostanie w mojej pamięci.

 

 

Kiedyś w nocy jechaliśmy na długi weekend nad domek nad jeziorem. Na miejscu była już połowa ekipy, resztę podwoziłem ja. Byłem po pracy, Robert też kiedy go zabierałem  i resztę do mojego samochodu. Jechaliśmy ok 30 km i słuchaliśmy muzyki. Dużo piosenek leciało ale ta najbardziej mu się spodobała. A mnie osobiście ucieszyło, że nie tylko ja lubię dźwięki Jurojin – The Equinox…..