PLAN – Nadzieja Jest Więzieniem. EP-ka. Recenzja

with Brak komentarzy

W końcu doczekaliśmy tej pięknej chwili kiedy EP-ka zespołu PLAN – Nadzieja Jest Więzieniem, ujrzała światło dzienne. Osobiście czekałem na to bardzo długo, obserwując to co zespół publikuje oficjalnie, jeszcze bardziej zaostrzając sobie na ten materiał apetyt i łaknąc tego wydawnictwa jak kania dżdżu.

 

 

Zanim jednak przejdziemy do bebechów tego krążka warto wspomnieć lekko rys historyczny zespołu PLAN, który jest bogaty i łączy ze sobą wiele wątków. Większość informacji można odnaleźć sememu szukając informacji w internecie, jednak ja postaram się tutaj przestawić to w pigułce.

PLAN powstał w 2005 roku w Warszawie, prezentując melodyjny, nowoczesny rock z elementami gunge-core. W 2012 ukazała się płyta MrockAndRoll na której wokalistką była Anna ‚Nuno’ Waszkiewicz. Zespół wystąpił na Przystanku Woodstock a także nie jednokrotnie na finałach WOŚP. Byli także półfinalistami Must Be The Music 2 po którym Wojciech Mann zaprosił ich na festiwal w Opolu 2012 oraz do swojego programu Kocham To Co Lubię. W 2015 roku rozeszły się drogi Nuno z zespołem.

 

W międzyczasie w stolicy działał zespół B.E.T.h., który zrobił niezłego zamieszania w polskim świecie ciężkiego brzmienia swoim debiutanckim krążkiem B.E.T.h, wydanym w 2005 roku. Płyta która dziś pozostała w pamięci wielu fanów, a jej zdobycie to naprawdę wyzwanie. W 2010 roku ukazały się dwa single Dzień Po Dniu oraz Idź Pod Prąd, będące zapowiedzią kolejnej płyty, nad którą zespół pracował. Niestety płyta nigdy się nie ukazała a zespół zawiesił działalność.

Jakiś czas później część składu B.E.T.h., rozpoczęła swój udział w zespole Dead Efforts, a konkretnie Marcin Śvist Świstak – wokal, Piotr Marqs Mossakowski – bass i Michał Misiek Żeńca – perkusja. Gitarę dzierżył Marcin Mackiewicz, właściciel studia FreezeeArt (obecnie Studio U Marchewy), w którym to dokonano nagranie singla Umarłe Starania. Zaraz potem Śvist opuścił kapelę a na jego miejsce wskoczył Marcin Sułek z zespołu Brown. W tym składzie powstała płyta Obietnica, gdzie na jednym z numerów gościnnie występuje Śvistak (Zawsze Obecny)

 

29 grudnia 2015 roku opublikowano informację o śmierci Piotra Mossakowskiego. Tym samym padło wiele znaków zapytania co do dalszej przyszłości muzycznej jego kolegów z zespołów w których się udzielał.

Jak się okazuje w tym samym roku Śvistak zasilił skład zespołu PLAN. Który w owym momencie prezentował się następująco Marcin „Svist” Śvistak (B.E.T.h., Dead Efforts – wokal), Hubert „Jim” Zieliński (B.E.T.h.) – gitara, Marek Syn Kałuszka (Al Sirat, Virgin) – gitara solowa, Marcin Dudzik Wicia Dudzicki (Kabanos, Dead Maiko, ERELES) – perkusja, Michał „Majk” Zybert – bass.

 

W tym składzie zespół nagrał i udostępnił 21 kwietnia 2017 roku, klip do utworu Przed Początkiem.
12 czerwca zespół podał informację o odejściu ze składu basisty Majka. Od 16 czerwca na basie w PLAN-ie gra Piotr Szczena Szczęk wywodzący się z zespołu AmetriA.

I w tym już uformowanym składzie w studiu U Dudzika trwały prace nad materiałem na nowy PLAN! Prace które zanim mogliśmy dostać do swoich rąk trwały dość długo, ale to wszystko przemyślany i celowy zabieg i tak przechodzimy do zawartości krążka Nadzieja Jest Więzieniem, który swoją premierę miał 21 stycznia 2019 roku.

 

Zawierająca pięć utworów EP-ka z których trzy już są od jakiegoś czasu dostępne na oficjalnych kanałach zespołu tj. Przed Początkiem, Początek Końca i tytułowym Nadzieja Jest Więzieniem.
Dwa nowe, które odkrywa przed nami krążek to Drogowskazy i Upadam Nisko

.

Kiedy EP-ka do mnie dotarła z wielką radością włożyłem CD do odtwarzacza i z wielką celebrą odsłuchałem to, co do tej pory znałem z YouTube i koncertów. Od początku do końca i tak wiele razy, coraz mocniej czując to, że warto było czekać na to wydawnictwo tak długo.

A to jest wydanie specjalnie, a wręcz edycja limitowana. Świadczy o tym nie tylko napis na płycie #lmtedition ale także fakt, że zespół zdecydował się na inną kolorystykę swojego dzieła, niż dotychczas znaną. Do tego świadomość, że każdy egzemplarz jest za autografami muzyków.

 

 

Kiedy popłynęły pierwsze dźwięki Przed Początkiem, po prostu odleciałem. Wróciły wspomnienia z koncertów z Łodzi i Płocka oraz to jak nie mogłem doczekać się premiery klipu. Ten utwór, choć teraz wydany oficjalnie ma szczególne znaczenie dla mnie w ostatnim czasie. A teraz mogę go słuchać wytłoczonego na oficjalnym krążku.

Za każdym odsłuchaniem tego utworu mam wrażenie, że Śvist nieświadomie po raz kolejny dotknął moich myśli, duszy i nazwał pewne rzeczy po imieniu, ubierając je w słowa. I stało się to w momencie kiedy u mnie się to działo, a Marcin to pisał, razem ze swoją żoną Olą. Kumulacja nastąpiła w chwili premiery kiedy te dwie wspólne drogi połączyły się w jedną całość.

 

Do tego kompozycja, która jeszcze bardziej dobitnie nadaje siłę słowom tak donoście wykrzyczanym, co jest charakterystyczne dla Śvistaka i zapamiętane z czasów B.E.T.h. Niskie strojenie gitar, struny o grubości co najmniej 10-52 i ten groove sprawiają, że utwór po prostu płynie.

Drugi utwór to premiera czyli Drogowskazy. Tutaj PLAN na wstępie pokazuje jakie ma korzenie. Początek bowiem lekko przypomina wstęp do Otwórz Oczy. Utwór ten jest już bardziej stonowany, ale jednocześnie majestatyczny. Parabola zmian emocjonalnych w Drogowskazach zaczyna się od spokojnej zwrotki do potężnego refrenu. Kiedy padają słowa „Dalej, Dalej” słuchacz sam ma ochotę zerwać gardło z wokalistą.

 

 

Początek Końca to utwór poświęcony zmarłemu 3 lata temu Piotrkowi Mossakowskiemu (basista B.E.T.h. i Dead Efforts). Kolejna majestatyczna i płynąca kompozycja, która chwyta za serce i głośno mówi, że dopóki pamięć istnieje, Ci którzy opuścili nas i przeszli na drugą, lepszą stronę zawsze będą z nami. Tekst mówi wyraźnie o walce z chorobą, która zabija od środka i nie daje szans na poprawę.

Każdy kto sięgnie bo tę EP-kę poczuje aż w szpiku kości krzyk „Trzeba iść a chciało by się zostać”. Krzyk który płynie nie tylko z całej mocy gardła, ale przede wszystkim ze środka duszy i wydobyty jest na zewnątrz z całą mocą. Mocą która mówi o tym, że nie ma zgody na to, by wspaniali ludzie musieli odchodzić stąd tak szybko….

 

Okraszone riffem, który naciąga struny do granic możliwości. Tak, że gitarzyści wzajemnie uzupełniają się w nim by nie pękły ze zmęczenia materiału i żalu zawartym w kompozycji. A to wszystko przykryte płaszczem pełnego basu.

 

 

Nadzieja Jest Więzieniem to w sumie odpowiedź na utwór Początek Końca. Najgorsze Nie Jest Umieranie, Najgorszy Jest Brak Sił….Emocjonalny wrzask jako wykrzyczenie prosto z trzewi, że to co często powtarza się ludziom w trudnych sytuacjach jest banałem bez pokrycia. Nadzieja nie umiera ostatnia, nadzieja jest więzieniem i matką głupców. Dlatego tak ciężko pogodzić się z tym, ze ktoś odchodzi, niknie a dookoła słyszy się, że trzeba mieć nadzieję, że będzie lepiej.

Lepiej może być tylko wtedy, kiedy pojawi się możliwość, że tak będzie, czyli konkret a nie czekanie na to, że stanie się cud. I tutaj dobitnie jest to wywrzeszczane ze świadomością, że nie można mieć nadziei bo daje tylko oczy suche od łez i rozpacz bez dna….
Potężny utwór, który zostaje nie tylko w pamięci, ale także w sercu i świadomości. I nie, nie na chwilę, czy na dłużej, zostaje tam na zawsze!

 

 

Upadam Nisko to kompozycja wieńcząca dzieło. Jak dla mnie koncertowy killer. Zaczyna się ciężko by później ten ciężar określić melodią, która jak zwykle płynie. I ten refren z dwuwarstwowym wokalem, wysokim i niskim, wrzeszczącym. Do tego melodyjne solo, miażdżący riff i gęsty bass. Wszystko podkreślone warstwą perkusyjną która, wie kiedy dobitnie zaznacza najcięższe momenty stopą.

Podczas koncertów przy tym numerze nikt nie będzie stał spokojnie. I jedyną jego wadą jest to, że tak szybko się kończy, choć to w rzeczywistości najdłuższy utwór na płycie.

 

Skład zespołu

 

PLAN to zespół, który pracuje jak najlepszy szwajcarski mechanizm. Bowiem wszystko do siebie pasuje, zarówno muzycznie jak i lirycznie. I choć to dwa elementy to można je rozpatrywać na wiele sposobów.

Muzycy wywodzący się z wielu zespołów, stworzyli jeden doskonały organizm, który pracuje, jakby linia czasu tylko czekała aż wspólnie się spotkają i zaczną tworzyć. Wszystko bowiem tutaj do siebie pasuje, zarówno kompozycyjnie, brzmieniowo, lirycznie, wykonawczo i pod każdym innym względem.

 

Kiedy po raz enty słucham tej EP-ki uświadamiam sobie między innymi to, dlaczego tak długo musieliśmy na nią czekać. Stało się tak bo PLAN chciał wydać dzieło pełne, z całkowitą odpowiedzialnością za każdy jego element. Każdy dźwięk jest tutaj skrupulatnie dopieszczony i pieczołowicie dopracowany. Tak by muzyka mogła cieszyć nie tylko w czasie, kiedy krążek jest jeszcze ciepły, ale nawet po latach, kiedy za dekadę, czy dwie, ktoś włoży go do odtwarzacza i stwierdzi, że ktoś kto nad nim pracował wykonał dużo ciężkiej, mozolnej ale jakże wdzięcznej pracy.

Jak dla mnie EP-ka Nadzieja Jest Więzieniem to jeden z tych albumów, który pokazuje, że choć żyjemy w czasach kiedy muzykę produkuje się dość sprawnie i niestety szybko, są ludzie, którzy swoją twórczością mówią „To teraz My przypomnimy Wam i pokażemy jak się to robi”.

 

Tutaj nie ma słabych punktów, nie licząc tego, że to EP-ka i ma tylko pięć numerów. A każdy to odrębna historia, razem tworzą jedną piękną całość. Moc, ciężar, dostojność i to, że jak już nie raz wspomniałem, wszystko po prostu płynie.

PLAN to zespół muzyków wywodzących się z wielu muzycznych grup. Tutaj chciałbym zwrócić uwagę na Marcina Dudzika Dudzickiego. Perkusista znany z zespołów Kabanos i Ereles, który posiada własne studio U Dudzika, gdzie krążek był nagrywany. Człowiek instytucja. Za każdym razem zastanawiam się jak ogarnia to wszystko, próby, sesje nagraniowe, masteringi. A do tego tak doskonale odnajduje się w każdej stylistyce muzycznej.

Kto nie ma tej świadomości, mógłby uznać, że na płytach Kabanosa, Ereles i PLAN jest trzech różnych perkusistów a tu proszę. Jeden człowiek, który robi to wszystko i równie dobrze co za bębnami, sprawdza się za studyjną konsoletą!

A Nadzieja Jest Więzieniem to doskonałe dzieło, które wyszło z jego studia, bowiem pokazuje, że siła tkwi tam, gdzie jest przyjaźń, braterstwo i wspólna miłość do muzyki.

 

Celowo nie rozpisuję się za dużo o tym co odczuwam na tej płycie w związku z B.E.T.h. Bowiem gdybym się rozkręcił, to popłynąłbym tak, że mogło by to być opracowanie naukowe. Mogę w krótkich słowach powiedzieć tyle, że każdy kto tęsknił za B.E.T.h. , każdy kto jako fan przeżył śmierć Marqsa i zastanawiał się co będzie muzycznie dalej, na pewno poczuje oddech ulgi i odżyje w nim świadomość, że muzycy nie zniknęli i nadal tworzą.

A ich twórczość po raz kolejny odsłania się w profesjonalnej formie, która już dziś odciska swoje piętno w historii polskiej muzyki rockowej.

 

W tym momencie można żałować, że styczeń był tak bolesnym miesiącem, bowiem przez tragiczne wydarzenie w Gdańsku, nie doszło do koncertu w którym zagrać mieli obok siebie PLAN i Ametria, a zobaczyć i usłyszeć takie zespoły razem osobiście, to by było coś wielce niesamowitego.
Trzeba jednak wierzyć, że nie minie dużo czasu a wszystko dojdzie do skutku.

Nadzieja Jest Więzieniem to EP-ka na którą czekałem bardzo długo. A kiedy nadszedł dzień, gdy ujrzała światło dzienne a moje głośniki zostały nią po wielokroć skatowane, wynagrodziła mi ten czas z nawiązką. Bo muzyka na nim zawarta dotyka moich najczulszych punktów odbierania muzyki.

 

I ważne jest to by każdy kto sięgnął po ten krążek dokładnie wsłuchał się w teksty, bowiem każdy zawiera drugie i trzecie dno. A choć pisane były pod wpływem konkretnych emocji, to każdy może odnaleźć w nich siebie i swoje przeżycia. Tak jak w moim przypadku. Co jednocześnie obnaża emocjonalnie człowieka, ale z drugiej podaje dłoń i zrozumienie.

I właśnie na tym polega piękno muzyki w którym można po prostu….odpłynąć.

 

PLAN – Nadzieja Jest Więzieniem

Premiera: 21 stycznia 2019

  1. Przed Początkiem – 4:06
  2. Drogowskazy – 3:54
  3. Początek Końca – 4:43
  4. Nadzieja Jest Więzieniem – 4:28
  5. Upadam Nisko – 5:02

Marcin Świstak – wokal

Hubert „Jim” Zieliński – gitary

Marek „Syn” Kałuszka – gitary

Piotr „Szczena” Szczęk – bas

Marcin „Dudzik” Dudzicki – perkusja

Gośinnie na klawiszach i FX – Paweł Dampc

 

Teksty – Ola Żaczek-Świstak/Marcin Świstak

Muzyka, Produkcja, Mix, Mastering – PLAN
Nagrania zrealizowano w „Studio U Dudzika